poniedziałek, 17 marca 2008
niedziela, 16 marca 2008
miss gracji i elegancji

jak tam u niej z gracją, pojęcia nie mam, ale elegancji to co niemiara
i choć gadają, że niedaleko pada jabłko od jabłoni, to ta (na to przynajmniej wygląda) zdaje się włosy na klacie depiluje
piątek, 14 marca 2008
celebryty w innych ramach
Nicole Kidman (Peter Paul Rubens)
Kate Winslet (Albrecht Dürer)
Beckhamy (Louis Jean Francois Lagrenee)
Angelina Jolie (Emile Vernon)
Natalie Portman (Rafael Santi)
Tom Cruise (Jean Leon Gerome)
Julia Roberts (Sophie Anderson)
Bruce Willis (Vincent Van Gogh)
Scarlett Johansson (może ktoś autora podpowie)
Sean Connery (Diego María Concepcion Juan Nepomuceno Estanislao y Rivera y Barrientos Acosta y Rodríguez, czyli Diego Rivera)
Anne Hathaway (Emile Vernon)
Jack Nicholson (Edward Hooper)
Elvis (Jean Augustine)
Sly Rambo Rocky Stallone (Lucian Freud)
stąd
a oni stąd
http://www.worth1000.com/
gdzie jest tego wiele więcej i sporo dużo lepszych
at
23:52
wyszło na to, że B16 jest ortodoksyjnym Żydem
komunia udzielona z użyciem bezglutenowych hostii jest nieważna
po mojemu to bzdury, ale KK nie takie bzdury już produkował; nic to, jak mawiał Mały Rycerz!
spodobało mi się natomiast pouczenie, jakie wypłodził pod kreską student:
[...] Ostatnia Wieczerza była żydowskim świętem Paschy i w Księdze Wyjścia zapisane są dość precyzyjne opisy tego jaki chleb ma być wtedy używany. Konkretnie - z mąki pszennej bez dodatku zakwasu. Komunikanty bezglutenowe miałyby być robione z mąki ryżowej lub kukurydzianej. Jako, że żaden ortodoksyjny Żyd [...] nie zjadłby Paschy z takiej mąki, więc sorry - odpada.
bardzo to klawe i przekonujące, by nie rzec, że porażające i powalające na kolana, ale (psiakosteczka) zdarzają się tacy, co do Starego Testamentu zaglądali i choć mało co z tego zapamiętali, to jednak gdzieś po zakamarkach się kołacze, że tam było do cholery i ciut ciut na temat czystości i nieczystości, nie tylko w kontekście pokarmów; a wspominać mi się nawet nie chce, że ortodoksyjny Żyd bez jarmułki nigdzie się nie ruszy (jakoś mało tych nakryć głowy w naszym katolickim kraju można zobaczyć - chyba niemodne),
to raz, a dwa - bardzo, naprawdę bardzo fajne jest odwoływanie się do ortodoksyjności Jezusa i apostołów - skoro oni tacy ortodoksyjni byli, to skąd się w ogóle do cholery chrześcijaństwo wzięło?
* nie potrafię tego zapisać, ale jeśli ktoś widział Opis obyczajów Kitowicza w inscenizacji Grabowskiego i słyszał Frycza, to będzie wiedział o co chodzi
at
11:18

