Nikt nie pomyślał o tym, aby rozładować ten zator i kierować samochody przez Psie Budy, Szaynochy i Gepperta do Kazimierza Wielkiego
nie idzie mi o organizację ruchu
Psie Budy kojarzą mi się z wypowiedzią wielce atrakcyjnej pani porucznik (wówczas MO, teraz emerytura): zburzyć i zaorać!
(co wtedy nawet racjonalne było)
o pisownię raczej mi chodzi
„jest listopad: najokrutniejszy miesiąc Peerelu…”
-
ktoś spytał – to wspominam. ale nie: jest już grudzień, 3 grudnia 1981
roku, W-wa, MDM, „lustra”. wczoraj (2 XII 1981) ZOMO skasowało strajk w
szkole Pożar...
1 tydzień temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz