Der D. co i raz wymyśla fajne rzeczy
parę dni temu było cóś nt. komanda śmierci, teraz znowu Polska potęgą seksu...
o ile to nie chodzi o osobniczki i osobników robiących w sferze negocjowalnego afektu, najczęściej na saksach, to mam wrażenie, że u rodaków z wyobraźnią coraz lepiej
„Pinki” (19…-2026)
-
Roman Woźniak pisze, że zmarł „Pinki” czyli Krzysztof Brandt – nawet nie
wiem, ile miał lat. Mam nieco zdjęć, kilka (np. to z Ewą Biejat u niego w
kawalere...
1 tydzień temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz