jeżeli jakaś nacja wymyśla sake, sushi, a teraz kombinuje z niebieskim piwem z wodorostów,
to nic dziwnego, że musiało się tam pojawić coś takiego jak seppuku
„jest listopad: najokrutniejszy miesiąc Peerelu…”
-
ktoś spytał – to wspominam. ale nie: jest już grudzień, 3 grudnia 1981
roku, W-wa, MDM, „lustra”. wczoraj (2 XII 1981) ZOMO skasowało strajk w
szkole Pożar...
1 tydzień temu
3 komentarze:
O_O
sake jest jeszcze ok
a to co w bitelce, to pili juz za komuny
jeżeli tak wyglądało, to albo nie cedzili, albo tylko przez biały chlebek, a to ciemne pieczywko było najlepsze!
co do sake - ha, na pewnym etapie to właściwie wszystko smakuje (mnie się kiedyś zdarzyło pić coś, co smakowało jak worek foliowy rozpuszczony w salicylu - nazywało się to Ballantine's)
Prześlij komentarz