po rozpatrzeniu wszystkich protestów uroczyście oświadczam, że byłem w (mylnym) błędzie twierdząc, iż ipankchibazdech
otóż, rzeczywiście nie zdech
tylko się trochę posunął
jednakowoż żyje i pomnaża grono paknuff
„Pinki” (19…-2026)
-
Roman Woźniak pisze, że zmarł „Pinki” czyli Krzysztof Brandt – nawet nie
wiem, ile miał lat. Mam nieco zdjęć, kilka (np. to z Ewą Biejat u niego w
kawalere...
1 tydzień temu
4 komentarze:
pocieszajace, ze w tym gronie nie jestem najstarszy ;)
ba, ale cały czas masz szansę ;-)
chyba nie dozyje ;)
bardzo to być może (tfu, tfu!)
ale óni chiba prędzej
Prześlij komentarz