środa, 13 czerwca 2007

głupoty

jakoś tak mi się przypomniało:
gej widzi księdza z kadzidłem i odzywa się, takim specyficznym głosem, używanym we wszystkich dowcipach o mniejszościach seksualnych: eee, staryy... torebka ci się pali, wieesz...

Brak komentarzy: