poniedziałek, 28 maja 2007

dym i wstyd

przeklejka z Revelsteina
jakiś czas temu dałem tu linka do wywiadu z Janem Nowickim, z którego niedwuznacznie wynikało, że "rządzą nami pojeby",
o wyczynach pani (niedo)rzecznik praw dziecka też już napomykałem,
komentarze chyba więc zbyteczne:
"Cały czas jakiś dym i wstyd z tymi pisimi synami. Kaczyński premier nie ma konta, Szczygło minister nie ma komputera i nie bardzo potrafi się nim posługiwać, Gosiewski oprócz tego że nie ma wzrostu, nie ma też samochodu i nie umie go prowadzić, Kuchciński nie ma wyobraźni, zaś jeden z koalicjantów nie ma umiaru w piciu wódki, drugi za grosz nie ma umiaru w paplaniu co mu ślina na ozór przyniesie. Można by tak w nieskończoność wymieniać niedoróbki, jakie Bóg poczynił płodząc ród pisi i koalicyjny. Jednym słowem, tak jak w każdej fabryce zdarzają się partie wadliwego towaru, tak i stwórcy zdarzyła się tandeta. Na nasze nieszczęście nie zadziałała kontrola techniczna i cały ten szajs rządzi teraz nami. Najgorsze zaś jest to, że owe niedorobione towarzystwo, z wadami genetycznymi i technicznymi, próbuje wmówić nam, że to oni są okey, nie my. I znaczna część normalsów z takim rozumowaniem się zgadza.
W ostatnich dniach kolejnym Everestem głupoty okazała się być (nie po raz pierwszy) pani Sowińska, czyli rzeczniczka praw dziecka, która wątków homoseksualnych dopatruje się w popularnym wśród dzieciaków serialu Teletubisie. Jest nieco mała oryginalna, bowiem parę lat temu podobne argumenty podnosił już jakiś amerykański pastor, czy inny kościelny pojeb. W każdym razie pani Sowińska chce zakazać publicznej telewizji emisji tego zbrodniczego serialu. Zresztą telewizyjna ramówka Urbańskiego, a wpierw tego Wildsteina, coraz bardziej układa się w jakąś logiczną całość. Jest permanentnie tępiona z pedalstwa i to z takim zapałem, że nawet zakazano pokazywania wyścigów kolarskich. Bo chcąc nie chcąc w transmisji musi paść słowo pedał, poza tym zaś wystarczy popatrzeć jak ci cykliści wyglądają. Ogolone nogi, obcisłe majty, pod nimi małe dupki frywolnie wystawione, no i te jaja odciśnięte z przodu pod lycrą. Skandal, prawda? Niechybnie ukryta forma promocji zachowań homoseksualnych. Więc jeśli ktoś wątpi w prawdę sformułowaną na początku, ma tu dowody, a pozostałych niechaj sobie poszuka. Nie wymaga to wysiłku. Na każdym rogu ulicy spotkać można jebniętego pisiora, który potwierdza swym wyglądem, zachowaniem i myślami, że Bóg nie jest nieomylny, a do tego jeszcze jest złośliwy i niesprawiedliwy. No, ale jak sobie Bóg pościele, tak się wyśpi."


i jeszcze apdejt
za późno zauważyłem - popatrzcie sobie na gadanki pod kreską u galopującego majora
w głowie się przewraca
człowiek czytał, oglądał... mało tego, dzieciom pozwalał...
z tym jest chyba gorzej niż z hard core porno - sędzia Potter Stewart nie potrafił co prawda zedfiniować, ale chwalił się, że kiedy widzi, to wie, że to jest to



i jeszcze jeden (dzisiaj coś wolno czytam):
na
SpieprzajDziadu kiedyś zrobili ankietę z pytaniem, z jakimi bohaterami bajek kojarzą się na świetlani bliźniacy - na 12 tys. odpowiedzi 51% wskazywało na Teletubisie
może więc coś w tym jest, co twierdzi rpd

Brak komentarzy: