
i od razu usprawiedliwienie - nie dlatego zamieszczam te obrazki, by się z czyjejś niedoli nabijać, ale dlatego, że kiedy je zobaczyłem, przypomniały mi się wywody jakiego pisiorskiego myśliciela (coś mi się smyra, że to był Rymkiewicz), który uoblewał, że u nas nie jest dobrze - byłoby dobrze, gdybyśmy, jak Rumuni, trochę swołoczy komunistycznej wystrzelali czy powywieszali - z tej krwi by się nowe państwo i nowy naród zrodziły































„Pinki” (19…-2026)
-
Roman Woźniak pisze, że zmarł „Pinki” czyli Krzysztof Brandt – nawet nie
wiem, ile miał lat. Mam nieco zdjęć, kilka (np. to z Ewą Biejat u niego w
kawalere...
2 tygodnie temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz