To jest Wrocław, ale gdzie dokładniej?
Nie do odgadnięcia, a to przecież tylko trochę ponad sto lat.
Dla miłośników prozy Krajewskiego:
wyobraźcie sobie, że schodzicie z Kaiser Brücke (jeszcze go nie ma - jest tylko przeprawa promowa przez Odrę, nawet w planach go nie ma, dopiero za pięć lat zostanie rozpisany konkurs, a za osiem zacznie się budowa), przed sobą macie Kaiser Strasse, a w dalszej perspektywie Scheitniger Stern... ta mała uliczka po prawej to Uferzeile...
a tutaj właśnie Scheitniger Stern, czyli samo centrum Placu Grunwaldzkiego (aktualnie Rondo Reagana) - teraz prawie pół fotki zajmowałby hipermarket Galeria Grunwaldzka
„Pinki” (19…-2026)
-
Roman Woźniak pisze, że zmarł „Pinki” czyli Krzysztof Brandt – nawet nie
wiem, ile miał lat. Mam nieco zdjęć, kilka (np. to z Ewą Biejat u niego w
kawalere...
3 tygodnie temu
2 komentarze:
i komu to przeszkadzało...
komuś... widać... przeszkadzało,
Niemcy zaczęli - to było wielkie wyburzanie pod pas startowy (już w trakcie oblężenia) - wystartował chyba tylko jeden samolot,
a komuna skończyła - wielkie place były najpierw w modzie (było gdzie wiece organizować), a potem takim gospodraskim sposobem: tu budę, tam budę i tak to poszło
Prześlij komentarz