wtorek, 10 kwietnia 2007

krasnoludki szczają do mleka

Makowski wyłapał kolejny z tekstów, z których wynika jak bardzo zgniły zachód nie rozumie dokonującego się u nas wzmożenia moralnego.
Tym razem nie idzie o jakiś tabloid, ale o ogólnie szanowany .

Poradzimy sobie.
Tym bardziej, że odpór został już dany. W konserwatywnym Ewa Thompson (autorka książki Trubadurzy imperium. Literatura rosyjska i kolonializm) popełniła notkę Praising the Kaczynski brothers, w której bracia urastają do roli absolutnych mężów opatrznościowych, a Michnik (fuj!) niczym się od Putina (fe!) nie różni.
W "Dzienniku" sylwetka niejakiego Wyprycha uwieczniona piórem firmowego dupoliza. Ciepły portret. Nie umywa się jednak do wcześniejszej laurki Dobrego Wujka - Starszego Bliźniaka. Pozostaje czekać na kolejne odsłony. Może tym razem św. Zyta i jej antykomunistyczne walki z pieluchami.
Na ten sam temat, choć nie o tych samych osobach - Azrael w tekście Krótki kurs pisania.

Brak komentarzy: